Wirusy, bakterie i grzyby… brzmi groźnie?
Dla wielu piątoklasistów systematyka to „czarna magia” i trudne nazwy. U nas jednak było zupełnie inaczej!
Zamiast siedzieć w ławkach, uczniowie ruszyli do działania i sprawdzili swoją wiedzę w stacjach zadaniowych.
Były zagadki o królestwach organizmów, dopasowywanie cech i rozpoznawanie kształtów bakterii
Każda stacja to nowe wyzwanie i okazja do współpracy.
Efekt? Dużo ruchu, zaangażowania i nauka, która naprawdę zostaje w głowie
Bo najlepiej uczymy się wtedy, gdy działamy!
Zobaczcie, jak nam poszło!